Dzisiaj idąc do sklepu, dowiedziałam się, że jestem "emo" . Przynajmniej tak powiedział do mnie kolega.Troszke mnie to zdziwiło, bo moim zdaniem nie wyglądam na emo, ale on powiedział, że tylko emo chodzą w glanach.Poczułam w tedy takie malutkie ukłucie w sercu.Dlaczego ludzie nadal nie potrafią rozróżnić od siebie tych 2 subkultur .? Tyle uświadamiania ludziom, że Punk i Emo to co innego, a tu wychodzi taki jeden, i mówi na Punka Emo, no i że z chęcią kupi mi żyletkę. ;( . To smutne.
Wczoraj i dzisiaj nie było mnie w szkole.Źle się czułam, więc nie poszłam.
Zaczytałam się w książce "Mrówa-Punkówa" jest cudowna.
Link do internetowej wersji książki --->
Mrówa-Punkówa
Jeśli już o szkole wspomniałam, to dodam, że do szkoły muszę się ubierać "normalnie" jak to mówią nauczyciele.Chodzę tam jedynie w glanach.
Jak na razie to muszę kończyć, ale obiecuję, że jeszcze dzisiaj pojawi się kolejna notka.
Pa ;*
Ciri